Skip to main content

Zakaz konkurencji w branży piwnej

zakkonk

Wyrastające z dnia na dzień browary rzemieślnicze i kontraktowe odbierają koncernom nie tylko klientelę, ale także pracowników. Wszak to właśnie małe browary oferują rozwój i możliwość warzenia ciekawych piw. Kot wie, może i niedługo rywalizacja o pracowników czeka same browary rzemieślnicze i wtedy rozpowszechnić się mogą zakazy konkurencji.

Zakaz konkurencji ma zapewnić, że pracownik (np. główny piwowar, specjalista od PR) nie będzie po godzinach prowadził działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy (np. prowadząc browar kontraktowy). Innym przykładem będzie ograniczenie, by piwowar po rezygnacji z pracy w danym browarze, nie mógł od razu wejść na rynek z swoim browarem albo podjąć pracy u konkurencji.

Zakaz konkurencji może przyjmować dwojaką formę – obowiązującego w trakcie trwania umowy oraz rozciągającego się na okres także po jej wygaśnięciu. Najpowszechniejsze jest wprowadzane do umów o pracę zakazów na okres trwania umowy . Zakazy takie można znaleźć także wśród umów o świadczenie usług, umów zlecenie, umów menadżerskich.

Zacznijmy jednak od podstaw – czym jest działalność konkurencyjna? Działalnością konkurencyjną są czynności podejmowane na własny rachunek (jako przedsiębiorca) lub na rachunek osoby trzeciej (jako pracownik, zleceniobiorca etc.), gdy czynności te pokrywają się, przynajmniej częściowo, z zakresem działalności pracodawcy (zleceniodawcy) i realnie zagrażają jego interesom. Niewątpliwie otwarcie browaru kontraktowego będzie taką działalnością.

Zakaz konkurencji w przypadku umów o pracę przyjmuje dwoistą postać – zakazu w trakcie trwania umowy oraz obowiązującego po jej ustaniu. Oba zakazy muszą być wprowadzone albo do samej umowy o pracę, albo sporządzone w formie pisemnej jako osobne umowy.

W razie nieumyślnego wyrządzenia pracodawcy szkody pracownik naruszający zakaz konkurencji ponosi odpowiedzialność na zasadach ogólnych, czyli do wysokości 3-miesięcznego wynagrodzenia. Gdy jednak pracownik złamał zakaz z winą umyślną to  poniesie pełną odpowiedzialność odszkodowawczą.

Zakaz konkurencji po zakończeniu pracy może być wprowadzony w szczególnych przypadkach, kiedy pracownik ma dostęp do szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę (np. receptur, indywidualnie wynegocjowanych stawek z kontrahentami). W takim wypadku pracodawca  ma uprawnienie do zawarcia z takim pracownikiem umowy o zakazie konkurencji, która będzie obowiązywać także po ustaniu stosunku pracy. Umowa taka ogranicza swobodę pracownika w zakresie wyboru pracodawcy (pracownik taki nie może zostać zatrudniony na podobnym stanowisku w przedsiębiorstwie, które jest konkurentem poprzedniego pracodawcy). W związku z tym pracodawca musi przez cały czas trwania umowy o zakazie konkurencji wypłacać pracownikowi odszkodowanie w wysokości min. 25% wartości wynagrodzenia, jakie pracownik otrzymywał trakcie trwania umowy o pracę. Jeśli pracodawca zaprzestanie wypłaty odszkodowania, pracownik może zakaz konkurencji złamać bez ponoszenia negatywnych konsekwencji. Częstotliwość wypłaty jest kwestią dowolną, zwykle ustala się comiesięczną wypłatę.

Ważne jest aby zakaz taki zastrzec w sposób prawidłowy. Wskazując precyzyjnie branżę (np. praca w browarze, praca jako piwowar, jako specjalista od marketingu browaru), terytorium (skoro np. nie działamy na Warmii i Mazurach nie ma sensu zawierać zakazu konkurencji obejmującego to województwo). Postanowienia rozszerzające zakaz poza zakres działalności pracodawcy (np. nie tylko na browary ale w ogóle na całą branżę alkoholową, albo na terytorium gdzie pracodawca działalności nie prowadzi) są nieważne. Konieczne jest zastrzeżenie, że działalnością konkurencyjną będzie nie tylko praca, ale też partycypacja kapitałowa (np. posiadanie udziału w browarze) lub piastowanie stanowisk w zarządzie lub radzie nadzorczej.

W przypadku zakazów konkurencji w umowach innych niż umowa o pracę, układ takiego postanowienia jest pozostawiony do uzgodnienia przez strony. Nie ma w tej kwestii przepisów, które by to wprost regulował. Standardem jest wprowadzenie wysokich kar umownych, których obowiązek zapłaty zaktualizuje się w momencie, gdy np. zleceniobiorca złamie zakaz konkurencji.

Czy zakaz konkurencji to przyszłość piwnego rynku pracy? Kto wie, dynamika zmian nie pozwala wykluczyć takiego scenariusza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.