Skip to main content

Grodziskie – czyli o znakach towarowych raz jeszcze

Podczas pierwszego weekendu majowego we Wrocławiu, na tamtejszym Festiwalu Dobrego Piwa, premierę miało wskrzeszone przez Browar Fortuna piwo grodziskie. Od razu jednak pojawiły się pytania czemu piwo nazywa się „Piwo z Grodziska” a nie jak oryginał i pierwowzór „Piwo Grodziskie”.  .

Pytanie takie postawił m.in. Piwny Brodacz, a kilku komentujących trafnie zauważyło, że ktoś widocznie ma prawa do nazwy Piwo Grodziskie. Raz dwa udało się ustalić, że problemem jest to, iż dobre parę lat temu (w 2005 roku) ktoś (nie będę pisał kto, można to sprawdzić tu) zgłosił do Urzędu Patentowego RP znak towarowy słowno – graficzny Piwo Grodziskie.

20150514_185312
Etykieta reaktywowanego przez Fortunę Grodziskiego

Niestety nowi właściciele Fortuny wykazali się albo nieświadomością. Drugą opcją jest, że po prostu zaryzykowali. Należy zwrócić uwagę, że znak zgłoszony do Urzędu Patentowego jest znakiem słowno – graficznym. Obejmuje więc nie tylko samo wyrażenie Piwo Grodziskie, ale też charakterystyczną etykietę. W przypadku gdy koniec końców zgłaszający uzyska prawo ochronne na znak towarowych, Piwo z Grodziska może mieć problem. Podobieństwo jest wręcz uderzające.

303430
A to znak towarowy zgłoszony do Urzędu Patentowego w 2005 roku

Całe szczęście dla reaktywowanego grodzisza, że do tej pory, po 10 latach, nadal nie udzielono prawa ochronnego na ten znak towarowy. Świadczyć to może, że w postępowaniu przez Urzędem Patentowym toczy się spór, być może inne osoby poza zgłaszającymi roszczą sobie prawa do tego znaku towarowego. Niestety szczegółów nie znamy. Może stroną sporu jest sama Fortuna? Kto wie.

Nic dziwnego, że walka o znak trwa. Grodziskie to silna piwna marka w Polsce, jedyny czysto polski styl piwa. Mam więc przeczucie, że to nie koniec batalii o używanie oznaczenia Piwo Grodziskie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *