Kooperacje, kolaboracje i piwa we współpracy – odpowiedzialność

Jednym z wyróżników piw rzemieślniczych na rynku, są piwa kooperacyjne tworzone wspólnie z innymi browarami z kraju i zza granicy. Poza tymi piwami mamy też piwa produkowane z zespołami muzycznymi, kabaretami i innymi osobami publicznymi. Ostatnio jednak dotarło do mnie, że kwestia ta może mieć swoje konsekwencje prawne, o czym w sumie nigdy wcześniej nie pomyślałem.

Do stworzenia tego wpisu zainspirowała mnie dyskusja z studentami w ramach prowadzonych przeze mnie zajęć na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie. Początkowo na zadane pytanie o kooperacje odpowiedziałem, że o żadnej odpowiedzialności ze strony zespołów muzycznych etc. być nie może, bo nie są producentami. Z czasem jednak zacząłem ten temat bardziej zgłębiać, w wyniku czego powstał niniejszy tekst.

Problem współodpowiedzialności za piwo może wystąpić na gruncie dwóch reżimów odpowiedzialności. Po pierwsze za prawidłowe znakowanie piwa na etykiecie, a po drugie w kwestii odpowiedzialności za tzw. produkt niebezpieczny (np. zepsute piwo, wybuchające butelki).

Produkt niebezpieczny

Art. 4491 § 2 kodeksu cywilnego  Kto wytwarza w zakresie swojej działalności gospodarczej (producent) produkt niebezpieczny, odpowiada za szkodę wyrządzoną komukolwiek przez ten produkt.

Art. 4495 kodeksu cywilnego § 2. Kto przez umieszczenie na produkcie swojej nazwy, znaku towarowego lub innego oznaczenia odróżniającego podaje się za producenta, odpowiada jak producent. Tak samo odpowiada ten, kto produkt pochodzenia zagranicznego wprowadza do obrotu krajowego w zakresie swojej działalności gospodarczej (importer).§ 3. Producent oraz osoby wymienione w paragrafach poprzedzających odpowiadają solidarnie.

 Jak możemy przeczytać w opracowaniu dot. ww. przepisów:

Podawanie się za producenta. Przesłanką odpowiedzialności quasi-producenta jest podawanie się za producenta, a więc sytuacja, w której oznaczenia osoby producenta na towarze nigdy nie było lub zostało z niego usunięte. Kiedy jednak produkt zawiera informację, kto jest jego producentem, a są na nim zamieszczone dodatkowe oznaczenia innych podmiotów, wyraźnie odróżniające je od producenta (wskazujące na dystrybutora, kontrolera jakości, gwaranta jakości itp.), przypadek odpowiedzialności z art. 4495 § 2 zd. 1 KC nie zajdzie (tak: E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 9, Warszawa 2019)

Jaki z tego wniosek? Jeżeli nazwa, znak towarowy, marka – innego browaru lub podmiotu nie zajmującego się produkcją piwa (np. zespołu muzycznego) występuje obok znaków i nazwy producenta to odpowiedzialność kooperantów za produkt niebezpieczny jest wyłączona. Dobrym przykładem są tutaj np. kooperacje Browaru Perun z Behemotem. Mamy klarowne rozróżnienie na podmiot odpowiedzialny – na producenta oraz na kooperanta, którego udział ma charakter wyłącznie wizerunkowy.

Co innego jak etykieta skonstruowana jest w taki sposób, że artysta „udaje” producenta. Wtedy możemy mówić o jego odpowiedzialności tak jakby producentem był. W szczególności dotyczy to całego segmentu private labeling gdzie jako producent podaje się przedsiębiorstwo z produkcją nie mające nic

Odpowiedzialność za etykiety

Art. 8 ust. 1 rozporządzenia 1169/2011

Podmiotem prowadzącym przedsiębiorstwo spożywcze odpowiedzialnym za informację na temat żywności jest podmiot, pod którego nazwą lub firmą jest wprowadzany na rynek dany środek spożywczy lub – jeżeli ten podmiot nie prowadzi działalności w Unii – importer danego środka na rynek Unii.

Tutaj sprawa jest jeszcze prostsza. O ile etykieta jest prawidłowo skonstruowana i we właściwym miejscu mamy podane dane podmiotu odpowiedzialnego (browaru, browaru kontraktowego, dystrybutora) to dodanie jakiś znaków towarowych czy logo innych podmiotów nie stworzy tutaj niebezpiecznego precedensu. Te podmioty bowiem nie wprowadzają na rynek tego piwa, a robi to browar lub browar kontraktowy. Jeżeli będą na etykiecie tylko dane kooperanta (zespołu, klubu etc.) to wtedy będzie on podmiotem ponoszącym odpowiedzialność. Czyli właściwie idealnie ta sama sytuacja co z odpowiedzialnością za produkt niebezpieczny.

W przypadku sytuacji stykowych, gdzie ustalenie podmiotu odpowiedzialnego byłoby utrudnione istotne jest….posiadanie odpowiedniej umowy. Kooperacje w takiej sytuacji powinny, choć w minimalnym zakresie, być opisane umową. W takim kontrakcie powinny być regulacje w kwestii podziału odpowiedzialności w razie problemów ze strony organów państwa, kto w takim razie przejmuje całą odpowiedzialność, albo ewentualny podział kosztów wynikających z kar.

Reasumując – choć zasadniczo kolaboracje nie mają konsekwencji prawnych – to jednak mogą być przypadki gdy będzie inaczej. Warto o tym pamiętać przy konstruowaniu etykiety.

Może Ci się również spodoba

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.