Zmiany w etykietowaniu – kwiecień 2020

Od 1 kwietnia 2020 roku wejdą w życie nowe przepisy dot. znakowania produktów, które mogą potencjalne dotyczyć browarów i produkowanych przez nie piw. Zmiany, o których pewnie mało kto nie wie.

W znanym unijnym rozporządzeniu 1169/2011, które to rozporządzenie jest podstawą wszelkich regulacji dot. etykietowania żywności mamy szerzej nie znany art. 26.

Wprowadza on obowiązek wskazywania miejsca pochodzenia, w sytuacji gdy np. całokształt produktu mógłby wprowadzić klienta w błąd co do pochodzenia produktu. Dotyczy to np. stosowania na etykietach emblematów innych państw (np. flag), obcojęzycznej nazwy piwa (Modern Drinking, Rowing Jack etc.), czy języka innego niż język polski (albo kilku języków na raz). Zwykle wtedy na etykiecie znajdziemy wyrażenie: wyprodukowano w Polsce.

Tak się składa, że art. 26 ma też dalszą część, która była przepisem uśpionym z uwagi na brak przepisów wykonawczych. Te zostały jednak wydane 28 maja 2018 roku i wskazano, że od 1 kwietnia 2020 roku przepisy znajdą już zastosowanie w całej Unii Europejskiej.

O czym mówi ten przepis?

Jeżeli jest podany kraj lub miejsce pochodzenia danego środka spożywczego i gdy nie jest on taki sam jak kraj lub miejsce pochodzenia jego podstawowego składnika:
1.podaje się również kraj lub miejsce pochodzenia tego podstawowego składnika; lub
2.wskazuje się, że kraj lub miejsce pochodzenia tego podstawowego składnika jest inne niż kraj lub miejsce pochodzenia środka spożywczego.

,,podstawowy składnik” oznacza składnik lub składniki danego środka spożywczego, które stanowią więcej niż 50 % tego środka spożywczego lub które są na ogół kojarzone przez konsumenta z nazwą tego środka spożywczego i w odniesieniu do których jest wymagane w większości przypadków oznaczenie ilościowe;

Na pierwszy rzut oka wydaje się, że w przypadku piwa nie ma problemu. Podstawowym składnikiem zawsze będzie woda, a ta zawsze pochodzi z Polski. W takim przypadku nie ma wymogu podawania kraju pochodzenia podstawowego składnika.

Ale czy na pewno?

Definicja podstawowego składnika obok kwestii ilościowej wskazuje drugą, alternatywną i równorzędną przesłankę. Enigmatycznie jest ona ujęta jako składnik na ogół kojarzony przez konsumenta z nazwą tego środka spożywczego. Dalsza część przepisu odwołuje się do wymogu określenia ilościowego danego składnika, ale zawarty tam zwrot w większości przypadków sprawia, że nie ma to znaczenia. W większości, nie oznacza wszak, że zawsze. To więc pomijam.

W takim razie, czy słód jest składnikiem na ogół kojarzonym przez konsumenta z piwem? Podejrzewam, że wiele osób może mieć inne zdanie, ale według mnie właśnie słód jest tym co się z piwem kojarzy najmocniej obok chmielu. Woda z punktu widzenia konsumenta ma znaczenie drugorzędne albo w ogóle nie ma znaczenia. Nie da się ukryć, że sytuacja nie jest jednoznaczna. Gdyby przepis odwoływał się wyłącznie do kryterium ilościowego sprawy by nie było. Odwołanie do skojarzeń konsumentów otwiera pewną furtkę. Furtkę o której istnieniu warto pamiętać.

W związku z tym, moim zdaniem, od 1 kwietnia 2020 roku istnieje ryzyko, że interpretacja przepisów nałoży na browary nowe wymogi w zakresie znakowania produktów. Powiem więcej, ja także uważam że w przypadku piwa taki obowiązek zaistnieje. Oczywiście tylko w przypadku piw, które mają obowiązek stosowania oznaczenia wyprodukowano w Polsce. W przeciwnym razie takiego obowiązku nie będzie.

Problemów, które rozwiąże dopiero praktyka, jest wiele. Który słód (w przypadku stosowania wielu) jest tym głównym składnikiem. Słód podstawowy czy może specjalny? Co w przypadku, gdy znamy pochodzenie jedynie sprzedawcy słodu (słodowni) ale o pochodzeniu ziarna nic nie wiadomo? Jak widać problemów jest i będzie sporo. Przepisy tutaj nie pomagają.

Zasady znakowania w przypadku, gdy główny składnik (w naszym założeniu – słód) ma pochodzenie inne niż samo piwo (czyli spoza Polski) wyglądają zgodnie z rozporządzeniem wykonawczym następująco:

Kraj lub miejsce pochodzenia podstawowego składnika, które są odmiennie od podanego kraju lub miejsca pochodzenia danego środka spożywczego, podaje się:

  1. jako odniesienie do jednego z następujących obszarów geograficznych:
    1. „UE”, „spoza UE” lub „UE oraz spoza UE”; lub
    2. region lub jakikolwiek inny obszar geograficzny w obrębie kilku państw członkowskich albo w obrębie państw trzecich, jeśli został zdefiniowany jako taki na mocy prawa międzynarodowego lub jest zrozumiały dla właściwie poinformowanego przeciętnego konsumenta; lub
  • obszar rybołówstwa FAO, obszar morski lub obszar słodkowodny, jeśli został zdefiniowany jako taki na mocy prawa międzynarodowego lub jest zrozumiały dla właściwie poinformowanego przeciętnego; lub [piwa nie dotyczy przyp. D.S.]
  1. państwo(-a) członkowskie lub państwo(-a) trzecie; lub
  2. region lub jakikolwiek inny obszar geograficzny w obrębie państwa członkowskiego lub w obrębie państwa trzeciego, który jest zrozumiały dla właściwie poinformowanego przeciętnego konsumenta; lub
  3. kraj lub miejsce pochodzenia zgodnie ze szczegółowymi przepisami unijnymi mającymi zastosowanie do danego podstawowego składnika lub składników;

lub za pomocą następującego oświadczenia:
„(nazwa podstawowego składnika) nie pochodzi/nie pochodzą z (kraj lub miejsce pochodzenia środka spożywczego)” lub przy użyciu innego podobnego sformułowania o takim samym znaczeniu dla konsumenta.

Krótko mówiąc moim zdaniem, gdyby browar, był zobowiązany do wskazywania na etykiecie miejsca pochodzenia, dodatkowo decydował się na podawanie pełnej listy składników i korzystał ze słodów pochodzenia innego niż polskie to winny się obok nazwy słodu i podkreślenia, że jest alergenem, znaleźć się oznaczenie zgodnie z ww. regułami (np. „UE” lub inne właściwe). Czas i praktyka pokaże jak to będzie wyglądać, warto jednak już teraz wiedzieć jak sytuacja prawna będzie się kształtować po 1 kwietnia 2020 roku.

UWAGA!

Komisja Europejska wydała wytyczne co do stosowania tych przepisów, dostępne są pod tym linkiem: https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/PDF/?uri=CELEX:52020XC0131(01)&from=PL

Audyt prawny w zakresie znakowania produktów (etykiety)

Może Ci się również spodoba

2 komentarze

  1. Robert pisze:

    Ciekawy artykuł. Czy to oznacza, że producenci takich piw jak Tyskie, Lubuskie, Wąsosz itp. zakładając, że używają słodu pochodzącego np. z Czech, są zobowiązani przy nazwie piwa podać taką informację? Czy tylko na kontrze przy danym składniku?

    • Dawid Siedlecki pisze:

      Przy takim założeniu, taka informacja powinna się znaleźć przy liście składników. Niemniej z zastrzeżeniem, że spełnione są pozostałe warunki do konieczności wskazywania miejsca pochodzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.