Skip to main content

Fotorelacje z festiwali a prawo do wizerunku

Sezon festiwalowy rozpoczął się na dobre. Relacje zdjęciowe z takich festiwali to nieodłączny ich element. Problem zaczyna się gdy ktoś zobaczy swoje zdjęcie w relacji, mimo że wolałby tego zdjęcia nie upubliczniać. Czy organizatorzy mogą swobodnie umieszczać zdjęcia z festiwali bez obawy na skargi osób na tych zdjęciach uwidocznionych?

Wizerunek w prawie polskim chroniony jest dwojako – po pierwsze na gruncie dóbr osobistych, po wtóre na mocy ustawy o prawie autorskim. I to tej drugiej ustawie się dziś przyjrzymy.

Co do zasady rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej. Od zasady oczywiście przewidziany jest wyjątek, i tak zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku gdy:

1) wizerunek dot. osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych (ten punkt może dotyczyć np. znanych blogerów);
2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie, krajobraz, publiczna impreza.

I ten drugi punkt jest najbardziej interesującym. Żeby móc publikować wizerunek innej osoby niż powszechnie znanej trzeba spełnić dwa warunki tj.: po pierwsze osoba, której wizerunek publikujemy stanowi jedynie szczegół całości, a po drugie musi być występować na tle albo zgromadzenia albo krajobrazu albo imprezy publicznej.

Po pierwsze publikowanie wszelkich zdjęć gdzie nie ma fotografowanej całości, a jedynie konkretna niewielka grupa osób (np. 1-2) nie mieści się w przesłance „osoby stanowiącej jedynie szczegół całości”. By upubliczniać takie zdjęcia wymagana jest zgoda osoby uwidocznionej. A, że na festiwalach przewija się mnóstwo ludzi to jest to praktycznie niemożliwe. Niestety ustawodawca posługuje się zwrotem „impreza publiczna”, który nie jest zdefiniowany ani w prawie autorskim, ani prawie o zgromadzeniach ani ustawie o bezpieczeństwie imprez masowych.

Ogólnie jednak można przyjąć, że publiczny=dostępny lub przeznaczony dla wszystkich. W związku z czym, mimo biletowania, festiwale należy moim zdaniem uznać za imprezę publiczną (tak jak np. mecze piłki nożnej). Konsekwencją tego jest przyjęcie, że organizatorzy festiwali mogą upubliczniać wizerunek uczestników tylko i wyłącznie gdy stanowią oni jednie szczegół w całości. Zbliżenia, fokusy, zdjęcia pozowane wymagają zgody osoby uwiecznionej. Granica, kiedy zdjęcie spełnia wymogi ustawowe a kiedy nie jest niestety płynna i nie ma jednej uniwersalnej odpowiedzi. Każde zdjęcie wymaga osobnej analizy.

Z drugiej strony, trendy i realia są całkowicie odmienne od regulacji prawnej. Zdjęcia to nieodłączny element mediów społecznościowych. Społeczeństwo uwielbia zdjęcia! Niemniej dura lex sed lex, a skoro już prawo takie obowiązuje warto o nim wiedzieć. Wszak życie potrafi napisać naprawdę przedziwne scenariusze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *