Skip to main content

Sprzedaż piwa w Internecie – raport z frontu

Internet to nie tylko sposób komunikacji na odległość, medium przejmujące rolę TV, ale to także miejsce gdzie prowadzona jest spora część wymiany handlowej. W tym miejscu pojawia się problem z sprzedażą detaliczną alkoholu przez sklepy internetowe. Sprawa była poruszana w orzecznictwie sądów administracyjnych, warto więc się jej przyjrzeć z bliska, bo stosunkowo niedawno w tej sprawie nastąpiła mała zmiana.Argumenty przeciwników sprzedaży alkoholu przez Internet:

Właściwe wystarczające będzie tu sięgnięcie do jednego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 14 kwietnia 2011 r. sygn. akt: II GSK 431/10, w którym to ten Sąd stwierdził:

Podzielić należy pogląd Sądu I instancji w zakresie, w jakim ten Sąd stwierdził, że nie jest dopuszczalne dokonywanie wykładni rozszerzającej tych przepisów (ustawy o przeciwdziałaniu alkoholizmowi przyp. D.S.) i wnioskowanie, że skoro ustawa nie zakazuje wprost sprzedaży internetowej napojów alkoholowych, to taka sprzedaż jest dozwolona.

Wnioskowanie przeprowadzone przez NSA jest boleśnie proste. Ustawa ma charakter restrykcyjny i nie można jej wykładać jej rozszerzająco. Skoro nie przewiduje ona możliwości sprzedaży alkoholu przez Internet to taka sprzedaż jest naruszeniem warunków udzielonego zezwolenia. Przepisy ustawy wyraźnie łączą wydanie zezwolenia z danym punktem sprzedaży (m.in. konieczność przedłożenia umowy najmu, zgoda współwłaścicieli budynku etc.) Sąd uznał, że skoro alkohol jest wysyłany to jest sprzedawany poza miejscem sprzedaży wskazanym w zezwoleniu tj. z naruszeniem tego zezwolenia.

Argumenty zwolenników sprzedaży alkoholu przez Internet:

Wojewódzki Sąd Apelacyjny w Gliwicach był jednak innego zdania i w wyroku z dnia 09 lipca 2014 r. o sygn. akt III SA/GL 232/14 stwierdził:

Odnosząc się do twierdzenia organów, jakoby taka działalność skarżącej stała w sprzeczności z celem ustawy, jakim jest ograniczenie dostępności do alkoholu Sąd stwierdza, że w jego ocenie twierdzenie to jest nieuprawnione. Zauważyć bowiem trzeba, że skarżący posiadał zezwolenia na handel różnymi rodzajami napojów alkoholowych w sklepie stacjonarnym (w odróżnieniu od sklepów internetowych, które ich nie posiadają), tak więc potencjalny klient nie musiał się uciekać do zamówienia go przez internet, lecz mógł po prostu udać się do sklepu. Co więcej, wcale nie musiał się korzystać sklepu prowadzonego przez skarżącą Spółkę. Sklepy oferujące alkohol są bowiem liczne, a wiele z nich prowadzi sprzedaż całodobową. Jeśli chodzi o sprzedaż alkoholu nieletnim, to prawdopodobieństwo sprzedaży alkoholu wbrew temu ograniczeniu jest w przypadku Spółki wręcz mniejsza, gdyż zakup wymaga podania danych osobowych, przez co możliwa jest identyfikacja nabywcy. Również osoba dostarczająca alkohol może żądać okazania przez odbiorcę towarów dokumentów pozwalających ustalić jego wiek. Co do sprzedaży osobom nietrzeźwym dostawca nie wydaje takiej osobie alkoholu (Regulamin Platformy „A” 24, punkt IV. 7 – karta 182 akt administracyjnych). Nadto wydaje się, że taka forma sprzedaży może wręcz przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa, gdyż eliminuje potrzebę udania się przez konsumenta do sklepu, w tym nocnego.

Jest to o wiele bardziej liberalne podejście do kwestii sprzedaży alkoholu w Internecie, niż w przypadku wyroku NSA. Sąd uznał, że owszem można sprzedawać alkohol w Internecie, ale tylko w sytuacji gdy odbywa się to w ramach prowadzonego sklepu stacjonarnego. Wykluczył przy tym możliwość sprzedaży alkoholu przez sklepy wyłącznie internetowe. 

Nieco pikanterii całej sprawie dodała nowelizacja przepisów dot. sprzedaży konsumenckiej, która obowiązuje od 25 grudnia 2015 roku. Artykuł 38 pkt 7 nowej ustawy o prawach konsumenta mówi iż:

Art. 38. Prawo odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorstwa lub na odległość nie przysługuje konsumentowi w odniesieniu do umów:
ust. 7 w której przedmiotem świadczenia są napoje alkoholowe, których cena została uzgodniona przy zawarciu umowy sprzedaży, a których dostarczenie może nastąpić dopiero po upływie 30 dni i których wartość zależy od wahań na rynku, nad którymi przedsiębiorca nie ma kontroli;

Jak widać ustawa ta wprowadza możliwość zawarcia umowy dot. zakupu napojów alkoholowych przez Internet! Chodzi tu prawdopodobnie o np. dojrzewające wina, niemniej napojem alkoholowym jest wszystko od piwa po mocne destylaty.

Sprawa więc nie jest jasna. Sądy nie wypracowały do dnia dzisiejszego jednolitego stanowiska, nadal nie ma projektów (od lat zapowiadanych i od lat żądanych przez branżę) dot. uregulowania kwestii sprzedaży alkoholu przez Internet. Do tego chaos pogłębia ustawa o prawach konsumenta. Z jednej strony przewiduje możliwość sprzedaży alkoholu online, z drugiej nowym przepisem art. 4541 k.c. stwierdza, żę: „Jeżeli przedsiębiorca jest obowiązany przesłać rzecz konsumentowi do oznaczonego miejsca, miejsce to uważa się za miejsce spełnienia świadczenia. Zastrzeżenie przeciwne jest nieważne”.  Linia obrony, iż sklep internetowy to tylko środek komunikacji, a sprzedaż następuje de facto w sklepie stacjonarnym na gruncie nowej ustawy nie jest do obronienia. Do sprzedaży dochodzi w domu konsumenta, czyli poza miejscem na sprzedaż w którym udzielono zezwolenia.

Przyjmując tzw. racjonalność ustawodawcy oraz spójność i logiczność systemu prawa interpretacja powinna być prosta i jednoznaczna. Skoro ustawa o prawach konsumenta przewiduje możliwość sprzedaży napojów alkoholowych przez Internet to znaczy, że jest to dozwolone.

Inflacja prawa, słaba jakość tworzonych ustaw i wiele wewnętrznych sprzeczności nie pozwala na jednoznacznie odpowiedzenie na pytanie czy sprzedaż przez Internet napojów alkoholowych jest dozwolona czy też nie. Czekamy na ostateczne uregulowanie tej kwestii. Póki co tkwimy w niepewności, w której pozostaniemy aż ustawodawca w końcu rozstrzygnie tę kwestię w drodze ustawy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.