Akcyza na alkohol do góry

Jeszcze w połowie roku gdy przez Internet przelewała się kampania przemysłu spirytusowego na rzecz zwiększenia opodatkowania piwa przedstawiciele Ministerstwa Finansów twierdzili, że nie ma takich pomysłów. Niewiele później gruchnęła wiadomość, że jednak podwyżka akcyzy na piwo będzie. Ale to nie koniec – bo podwyżka dotknie wszystkie napoje alkoholowe (no prawie) i to nie tylko w 2022 roku, ale przez 5 kolejnych lat podatkowych aż do 2027 roku…

Zmiany są nadal na etapie prac legislacyjnych w rządzie – niemniej małe jest prawdopodobieństwo, że nie wejdą w życie. Skoro Sejm przegłosował „Polski Ład” to i zmiany w akcyzie przegłosuje. Kwestia czasu. Od stycznia potrzeba będzie pieniędzy w budżecie i akcyza ma je przynieść.

Absolutnie skandaliczne jest to, że pod koniec października takie zmiany są dopiero rozważane na etapie rządowym. Dawniej gdy obowiązywały w Polsce jakiekolwiek standardy w zakresie stanowienia prawa niedopuszczalne było uchwalanie zmian w podatkach z tak krótkim odstępem czasu od początku roku podatkowego. Takie zmiany powinny być procedowane w taki sposób, by mogły wejść w życie minimum kwartał przed rozpoczęciem roku fiskalnego, a najlepiej nawet pół roku. Rok 2021 i tak przyniósł masę zmian w akcyzie (usługi świadczone przez PUESC – rejestr, deklaracje, ewidencje) a na dobitkę mamy zmiany w stawkach akcyzy. Prawidziwa bomba dla małego biznesu.

Wróćmy jednak do meritum – w 2022 roku czeka nas „indeksacja” akcyzy o 10%, a w latach 2023 – 2027 o 5% rocznie. O skali podwyżki niech świadczy, że to największa w historii podwyżka podatku akcyzowego i to na dodatek uderzająca we wszystkie kategorie napojów alkoholowych.

Wyglądać to ma tak:

  1. alkohol etylowy

2022 r. podwyżka z 6275,00 zł/hl 100% vol. do kwoty 6903,00 zł/hl 100% vol.

2023 r. podwyżka z 6903,00 zł/hl 100% vol. do kwoty 7248,00 zł/hl 100% vol.

2024 r. podwyżka z 7248,00 zł/hl 100% vol. do kwoty 7610,00 zł/hl 100% vol.

2025 r. podwyżka z 7610,00 zł/hl 100% vol. do kwoty 7991,00 zł/hl 100% vol.

2026 r. podwyżka z 7991,00 zł/hl 100% vol. do kwoty 8391,00 zł/hl 100% vol.

2027 r. podwyżka z 8391,00 zł/hl 100% vol. do kwoty 8811,00 zł/hl 100% vol.

  1. piwo

2022 r. podwyżka z 8,57 zł/hl st. Plato do kwoty 9,43 zł/ hl st. Plato,

2023 r. podwyżka z 9,43 zł/hl st. Plato do kwoty 9,90 zł/ hl st. Plato,

2024 r. podwyżka z 9,90 zł/hl st. Plato do kwoty 10,40 zł/ hl st.Plato,

2025 r. podwyżka z 10,40 zł/hl st. Plato do kwoty 10,92 zł/ hl st. Plato,

2026 r. podwyżka z 10,92 zł/hl st. Plato do kwoty 11,47 zł/ hl  st. Plato,

2027 r. podwyżka z 11,47 zł/hl st. Plato do kwoty 12,04 zł/ hl st. Plato.

  1. wyroby winiarskie, w tym:
  2. a) wino i napoje fermentowane

2022 r. podwyżka z 174,00 zł/hl do kwoty 191,00 zł/hl,

2023 r. podwyżka z 191,00 zł/hl do kwoty 201,00 zł/hl,

2024 r. podwyżka z 201,00 zł/hl do kwoty 211,00 zł/hl,

2025 r. podwyżka z 211,00 zł/hl do kwoty 222,00 zł/hl,

2026 r. podwyżka z 222,00 zł/hl do kwoty 233,00 zł/hl,

2027 r. podwyżka z 233,00 zł/hl do kwoty 245,00 zł/hl.

  1. b) wyroby pośrednie

2022 r. podwyżka z 350,00 zł/hl do kwoty 385,00 zł/hl,

2023 r. podwyżka z 385,00 zł/hl do kwoty 404,00 zł/hl,

2024 r. podwyżka z 404,00 zł/hl do kwoty 424,00 zł/hl,

2025 r. podwyżka z 424,00 zł/hl do kwoty 445,00 zł/hl,

2026 r. podwyżka z 445,00 zł/hl do kwoty 467,00 zł/hl,

2027 r. podwyżka z 467,00 zł/hl do kwoty 490,00 zł/hl.

Ogólnie z uzasadnienia projektu wynika, że alkohol jest w Polsce za tani, bo przez lata wraz ze wzrostem zamożności można za średnie wynagrodzenie kupić więcej piwa, wina czy wódki.

Kogoś nam brakuje w tym zestawieniu? Otóż nie ma tam cydru!

Z zakresu projektowanej indeksacji akcyzy na używki wyłączono cydr i perry o mocy nieprzekraczającej 5% (wyroby te pozostaną opodatkowane preferencyjną stawką podatku akcyzowego w wysokości 97 zł od 1 hektolitra gotowego wyrobu) w celu rozwoju tego rynku i pośredniego wspierania produkcji sadowniczej, stanowiącej jeden z filarów polskiego rolnictwa

Szkoda, że tylko cydrownictwo postrzega się filar polskiego rolnictwa czy szerzej gospodarki. Nie mam pojęcia czemu tylko cydr się uchronił przed podwyżką.

Oddajmy jeszcze głos twórcom projektu:

Celem proponowanych rozwiązań jest realizowanie zadań RM w zakresie polityki prozdrowotnej poprzez ograniczanie dostępności cenowej napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych i ich substytutów oraz zniwelowanie skutków inflacji jaka w najbliższych latach prowadziłaby stopniowo do relatywnego spadku cen używek w stosunku do cen innych wyrobów konsumpcyjnych.

Polityka akcyzowa państwa jest ważną częścią polityki fiskalnej ale jednocześnie stanowi doskonałe narzędzie regulujące poziom konsumpcji używek mających negatywny wpływ na zdrowie społeczeństwa. Pośrednio ma ona przełożenie na możliwość kontrolowania szkód zdrowotnych ponoszonych przez społeczeństwo oraz wielkości nakładów na działalność profilaktyczną i ich leczenie.

Czy naprawdę trzeba tutaj cokolwiek komentować? Państwo jak zawsze kapituluje gdy staje przed poważnym problemem jakim jest polityka alkoholowa i walka z uzależnieniami. Zamiast działać punktowo i leczyć przyczyny, kreować i wspierać pozytywne wzorce konsumpcji walcząc jednocześnie nie z każdym modelem spożycia, a jedynie z tymi negatywnymi – patologicznymi – oferowane jest jedynie podwyższenie danin publicznych. Jakby miało to jakikolwiek wpływ na problemy z alkoholizmem. Nie dajmy się zwieść górnolotnym hasłom w uzasadnieniu projektu – wiadomo, że jedynym celem ustawy jest zapewnienie większych wpływów z akcyzy do budżetu. Wszak Wicepremier ds. bezpieczeństwa wprost wyraził się, że wpływy do budżetu z akcyzy to priorytet.

Modele surowych przepisów dot. opodatkowania i sprzedaży alkoholu wcale nie przekładają się na mniejsze spożycie. Zmienia się jedynie sposób pozyskiwania – kwitnie przemyt, bimbrownictwo i domowa produkcja.

Alkohol i tak będzie drożał – bo drożeje energia, bo drożeje paliwo, bo szaleje inflacja, bo UE planuje opodatkować cały biznes emitujący CO2. Rząd po prostu chce te pieniądze już teraz i chce ich więcej – bez refleksji jakie skutki dla setek małych przedsiębiorstw te zmiany przyniosą.

 

Może Ci się również spodoba

1 Odpowiedź

  1. e-prezes pisze:

    Mnie nie dziwi preferencyjna stawka na cydr. Dziwi, że tak późno. Po załamaniu się sprzedaży jabłek na wschód tak naprawdę zrobiono niewiele, by ten sektor wspomóc. Próbowano znaleźć inne rynki zbytu czy kampaniami medialnymi „upchnąć” więcej w kraju. Dawne ZPOW w latach dziewięćdziesiątych przerabiały jabłka niekonsumpcyjne na produkty przetworzone. I to przetwórstwo powinno się rozwijać. Akurat cydr ma szansę upowszechnić się dzięki tym niższym stawkom. To raczej dobrze, bo Polska jabłkiem stoi. I trzeba z nim coś robić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.