Skip to main content

Zakładamy browar: 2. Forma prawna cd.

W poprzednim wpisie w tej serii poruszyłem tematykę formy prawnej przyszłego browaru w przypadku piwowara, który zamierza działać samodzielnie. Dziś postaram się odpowiedzieć na pytanie jaka forma prawna będzie najlepsza dla piwowarów, który zamierza działać z wspólnikiem.

Na początek postawmy sprawę jasno. Spółka cywilna – choć najłatwiejsza do założenia (wystarczy umowa w zwykłej formie pisemnej, minimum formalności), nie jest idealną formą do prowadzenia działalności gospodarczej. Za długi takiej spółki bezpośrednio odpowiadają wspólnicy, nie ma ona swojego majątku, nie może działać pod własną firmą – same niedogodności. Wynikają one z tego, że spółka cywilna właściwie nie jest spółką.

Ciekawszą alternatywą będzie zdecydowanie spółka jawna. Umowa takiej spółki powinna być zawarta w formie pisemnej i zawierać firmę (czyli nazwę pod jaką przedsiębiorstwo będzie funkcjonować w obrocie),  siedzibę spółki (wystarczy miasto), określenie wkładów wnoszonych przez każdego wspólnika i ich wartość,  przedmiot działalności spółki, czas trwania spółki, jeżeli jest oznaczony. Spółka podlega wpisowi do Krajowego Rejestru Sądowego. W spółce jawnej wspólnicy odpowiadają za długi spółki z tym zastrzeżeniem, że ich odpowiedzialność wchodzi w rachubę dopiero w przypadku niemożliwości egzekucji z majątku samej spółki. Jest to rozwiązanie o wiele korzystniejsze dla wspólników niż w przypadku spółki cywilnej, która nie posiada w ogóle swojego majątku.  Na pewno zaletą takiej formy będzie kwestia podatkowa – wspólnicy będą opodatkowani tylko raz, bowiem spółka jako pozbawiona osobowości prawnej nie jest podatnikiem podatku CIT.

connect-20333_640Alternatywą dla spółki jawnej jest spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. W tej kwestii odsyłam do moich rozważań z poprzedniego wpisu z zastrzeżeniem, że zamiast jednego wspólnika po prostu wskazujemy tylu ilu ma w spółce uczestniczyć wraz z określeniem udziałów im przypadających. Należy też powołać zarząd, który będzie reprezentować spółkę. Zarząd może być jednoosobowy jak i wieloosobowy, to już zależy od woli wspólników. Także poprzednie rozważania o spółce z.o.o. spółce komandytowej mają pełne zastosowanie do sytuacji współdziałania kilku piwowarów. Zapraszam więc do uzupełniającej lektury.

Co jednak, gdy obok dobrze znających się wspólników pojawia się inwestor z kapitałem, który zainteresowany jest wyłącznie finansowym uczestniczeniem w nowo otwieranym browarze? Prawo i na takie sytuacje przewiduje odpowiednie formy. Właściwa będzie na pewno spółka z o.o., w której inwestor będzie posiadał znaczną ilość udziałów ale np. nie będzie zasiadał w zarządzie i de facto decydował o rozwoju spółki. Jednak najlepszym (moim zdaniem) rozwiązaniem w takiej sytuacji będzie spółka komandytowa. Wspólnicy aktywni będą komplementariuszami prowadzącymi sprawy spółki, reprezentującymi ją i nadającymi spółce kierunek działania. Komandytariusz (inwestor pasywny) będzie z kolei uczestniczył wyłącznie finansowo tj. wniesie jakiś znaczny wkład do spółki, pobiera z niej zysk, a jego odpowiedzialność jest ograniczona do określonej w umowie sumy. Jednak nie ma prawa spółką zarządzać i jej reprezentować. Spółka komandytowa jest więc, moim zdaniem, idealną formą w przypadku gdy piwowar, albo grupa piwowarów mających pomysł na browar pozyskała inwestora z sporym kapitałem. Ze względu na brak podwójnego opodatkowania na pewno będzie to spółka korzystna podatkowo dla wspólników. Należy tylko pamiętać o odpowiedzialności za zobowiązania analogiczne jak w przypadku spółki jawnej. Umowa spółki musi być zawarta w formie aktu notarialnego i musi być zgłoszona do Krajowego Rejestru Sądowego.

Na pewno pojawią się głosy, a co z spółka partnerską, akcyjną i komandytowo akcyjną? Ta pierwsza jest zarezerwowana dla przedstawicieli tzw. wolnych zawodów – prawników, lekarzy, architektów, w naszym przypadku więc odpada. Spółka akcyjna wymaga dużego kapitału początkowego – 100.000 zł. A spółka komandytowo – akcyjna, konstrukcyjnie bliska spółce komandytowej jest jednak na sam początek wysoce nieużyteczna. Po pierwsze wymaga stosunkowo dużego kapitału zakładowego – 50.000 zł, po drugie od 1 stycznia 2014 roku spółka ta objęta jest podatkiem CIT, pomimo że osobą prawną nie jest. Ot, kolejny przykład bezczelnego łamania zasad prawodawstwa celem wyssania jeszcze większej ilości gotówki od podatników. Na sam początek na pewno nie będzie najlepszym rozwiązaniem.

Podsumowując. Zarówno spółka jawna jak i komandytowa są dobrymi formami prawnymi na wspólne otwarcie browaru. Ich otwarcie nie generuje tak wysokich kosztów, co jednak jest równoważone odpowiedzialnością wspólników za zobowiązania spółki. Większe możliwości daje spółka z .o.o., ale tu rosną koszty związane z kapitałem zakładowym czy podwójnym opodatkowaniem. Ostateczna odpowiedź, która forma dla kogo będzie najlepsza będzie dopiero możliwa po przeanalizowaniu każdego przypadku z osobna.

W części trzeciej cyklu skupimy się na niezwykle istotnej, a często lekceważonej kwestii – firmie.

One thought to “Zakładamy browar: 2. Forma prawna cd.”

  1. Pingback: Zakładamy browar: 5. Budynek | BROWAR PARAGRAF

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *